Początki vezra-hammer
W 2014 roku obserwowaliśmy kolejną rundę prezentacji startupów przed inwestorami. Produkty były innowacyjne, zespoły kompetentne, ale większość pitch'ów kończyła się uprzejmym odmówieniem. Problem nie tkwił w technologii ani modelu biznesowym. Tkwił w sposobie, w jaki założyciele komunikowali wartość swoich rozwiązań.
Ta obserwacja stała się fundamentem naszego podejścia. Zaczęliśmy od prostego pytania: co sprawia, że niektórzy prezenterzy są zapamiętywani, a inni zapomniani zanim opuszczą salę?